move&invest

Zakup nieruchomości

Nieruchomości w Dubaju: strefy freehold, opłaty i podatkowa pułapka najmu krótkoterminowego

Dubaj to najprostszy zakup na tej stronie: nie trzeba ani pobytu, ani lokalnego konta, samo przeniesienie trwa około 25 minut, nie ma rocznego podatku od nieruchomości. Dwie rzeczy jednak zaskakują. Cudzoziemiec może mieć pełną własność tylko w wyznaczonych strefach, a marketingowa nazwa dzielnicy nie jest kryterium. Najem krótkoterminowy wymaga zaś zezwolenia, które zamienia dochód spoza podatku dochodowego od osób prawnych w dochód gospodarczy, który już mu podlega.

Kto może kupić i gdzie nie wolno

Cudzoziemiec może mieć w Dubaju pełną własność, ale tylko w strefach wyznaczonych przez władcę. Prawo Dubaju nr 7 z 2006 dzieli świat na obywateli ZEA i państw Zatoki, którzy mogą posiadać wszędzie, oraz wszystkich pozostałych, którzy uzyskują własność bezterminową — albo użytkowanie lub najem do 99 lat — wyłącznie w strefach wyznaczonych. Żadne konkretne obywatelstwo nie jest wyłączone.

Strefy określa rozporządzenie z 2006 roku, wyliczające je numerami działek katastralnych, a nie nazwami marketingowymi, a lista była później rozszerzana. Jednolitego, aktualnego na sierpień 2026 wykazu urzędowego nie udało się znaleźć, a wiarygodną odpowiedź dla konkretnej nieruchomości daje usługa sprawdzenia statusu w Land Department. Zapewnienie broszury, że dzielnica jest freehold, to powód do takiego sprawdzenia, a nie sama odpowiedź.

Mapa stref się zmienia. W styczniu 2025 departament otworzył konwersję na własność dla 457 wcześniej dzierżawionych działek przy Sheikh Zayed Road i w Al Jaddaf, za opłatą 30% wyceny.

Zagraniczna spółka nie może posiadać nieruchomości w Dubaju bezpośrednio — tylko przez podmiot zależny w strefie wolnocłowej. Ograniczeń wiekowych nie ma.

Abu Zabi to inny reżim i słowa znaczą tam co innego. Cudzoziemiec ma tam mieszkania i piętra, ale nie grunt, w dziewięciu strefach inwestycyjnych, a to, co opisuje portal rządowy, to dokument własności lokalu na 99 lat, a nie wieczysta własność, jaką daje Dubaj.

Ile zakup kosztuje ponad cenę

Opłata rejestracyjna wynosi 4% wartości umowy, a ustawa dzieli ją po połowie między sprzedającego i kupującego, o ile nie umówiono się inaczej. Land Department pisze wprost: po 2% na stronę. To, że kupujący zwyczajowo płaci całe 4%, jest konwencją rynkową działającą przez klauzulę „o ile nie umówiono się inaczej" — warto to zakładać i można o to negocjować.

Opłaty administracyjne są niewielkie i stałe: 250 dirhamów za akt własności, 250 za obsługę willi i mieszkań, 225 za mapę gminną oraz po 10 za opłatę wiedzy i innowacji.

Biuro rejestrujące pobiera 4 000 dirhamów plus VAT przy wartości od 500 000 i 2 000 plus VAT poniżej — czyli 4 200 i 2 100 z 5-procentowym VAT.

Kredyt dokłada 0,25% kwoty pożyczki za wpis, 250 dirhamów za akt i opłatę biura 4 000 plus VAT, a przy nieruchomości w budowie 5 000.

Do przeniesienia w strefie freehold potrzebne jest zaświadczenie o braku sprzeciwu od dewelopera. Jedyna urzędowa kwota to 500 dirhamów, a w praktyce duzi deweloperzy biorą znacznie więcej, czasem z zwrotnym depozytem na opłaty eksploatacyjne. Pytać trzeba konkretnego dewelopera, a nie liczyć według liczby opublikowanej.

Prowizji pośrednika departament nie ustala: jest taka, jak stanowi umowa, a przy jej milczeniu — zwyczajowa. Znane 2% plus VAT to właśnie zwyczaj, nie przepis. Własna rada departamentu jest konkretniejsza: nie mieć do czynienia z pośrednikiem niezarejestrowanym u regulatora.

Od samej ceny mieszkania VAT-u się nie nalicza: nieruchomość mieszkalna jest zwolniona, a pierwsza dostawa w ciągu trzech lat od oddania objęta stawką zerową. VAT pojawia się tylko na usługach — opłacie biura, prowizji, obsłudze.

Kroki i ile trwają

Umowa to standardowa Form F Land Department, tworzona przez pośrednika w systemie samego departamentu. Przed podpisaniem departament zaleca badanie prawne, a przy nieruchomości gotowej — oględziny.

Tam, gdzie nie ma wspólnoty właścicieli, potrzebne jest zaświadczenie o braku sprzeciwu od dewelopera.

Twardy termin jest jeden i jest hojny: transakcję trzeba zarejestrować w ciągu 60 dni od daty podpisania umowy.

Obecność osobista nie jest wymagana. Właściciel stawia się u rejestratora sam albo przez pełnomocnika działającego na podstawie notarialnego pełnomocnictwa.

Samo przeniesienie jest szybkie. Departament publikuje czas obsługi: 25 minut w biurze rejestrującym, 15–20 minut przy zwalnianiu hipoteki, 20–25 minut na wpis hipoteki. Akt własności wydawany jest na tym samym spotkaniu — przeniesienie i dokument to jedno zdarzenie, nie dwa kroki.

Kalendarz wyznaczają w praktyce zaświadczenie dewelopera i, przy kredycie, decyzja banku. Czasu całościowego nie publikuje żadne oficjalne źródło, a jedynym opublikowanym limitem jest owe 60 dni na rejestrację.

Do zakupu nie trzeba ani pobytu, ani rachunku w banku ZEA. W wykazie dokumentów wprost przewidziano ważny paszport zamiast Emirates ID dla cudzoziemców nierezydentów. W praktyce cena idzie czekiem menedżerskim lokalnego banku, który organizuje obsługa; rachunek staje się konieczny przy kredycie.

Zakup w budowie dokłada własne sprawdzenia, a departament je publikuje: czy projekt jest zarejestrowany u regulatora, czy jest rachunek powierniczy i kto jest powiernikiem, jaki jest procent zaawansowania, czy deweloper jest zarejestrowany i czy ma zezwolenie na sprzedaż w budowie.

Co płaci się co roku

Rocznego podatku od nieruchomości dla osób fizycznych w ZEA nie ma. Żadna oficjalna strona tego nie stwierdza — państwa nie publikują tego, czego nie pobierają — ale federalny urząd podatkowy administruje tylko VAT, akcyzą i podatkiem dochodowym od osób prawnych, a taryfa Dubaju zawiera opłaty transakcyjne i nic cyklicznego.

Opłata mieszkaniowa wynosi 5% rocznego czynszu, rozbita na dwanaście rat miesięcznych i pobierana przez rachunek za media. Czy płaci ją właściciel mieszkający we własnym lokalu, to jedyna rzecz w tej sekcji, której nie udało się rozstrzygnąć: ani objaśnienie rachunku, ani portal rządowy o właścicielach nie piszą, a portal gminy jest zamknięty dla dostępu automatycznego. Kwota jest istotna — 5% szacowanego czynszu rynkowego, co roku — więc warto potwierdzić ją bezpośrednio przed liczeniem.

Realnym kosztem cyklicznym są opłaty eksploatacyjne, a ustawa podkłada pod ich ustalanie fundament. Właściciel jest winien swój udział zarządcy i nie może wstrzymać opłat zatwierdzonych przez regulatora, ale i zarządca nie może pobrać niczego bez tego zatwierdzenia, według wyznaczonych standardów i z audytowanymi rozliczeniami. Pieniądze leżą na osobnym rachunku dla każdego budynku.

Zatwierdzone opłaty są jawne: departament prowadzi indeks opłat eksploatacyjnych z wyszukiwaniem po projekcie, otwarty dla wszystkich niezależnie od rezydencji. Sprawdzić kwotę dla konkretnego budynku trzeba przed zakupem — to liczba najbardziej zmienna i ta, o której broszura wspomina najrzadziej. Zaległości idą za nieruchomością, więc warto się upewnić, że sprzedający uregulował; właściciel wynajmujący pozostaje zobowiązany, gdy nie płaci najemca.

Kaucja u dostawcy mediów to 2 000 dirhamów za mieszkanie i 4 000 za willę, właścicielowi zwracana dopiero przy sprzedaży, jednorazowa aktywacja około 155.

Dochód z najmu osoby fizycznej jest poza podatkiem dochodowym od osób prawnych. Urząd traktuje wynajem nieruchomości posiadanej osobiście jako inwestycję, wyłącza przychód brutto z podatku i wyłącza go także z liczenia obrotu, więc nie może on przekroczyć progu rejestracji. Podatku dochodowego od osób fizycznych nie ma. Wyjątek jest tematem następnej sekcji.

Najem krótkoterminowy

Właściciel będący osobą fizyczną może prowadzić najem wakacyjny w Dubaju samodzielnie. Departament turystyki ma dwie kategorie wnioskodawców — właścicieli rejestrujących własne lokale oraz operatorów korporacyjnych — i licencji handlowej wymaga tylko druga. Wniosek może złożyć także najemca, nie tylko właściciel, i na tym opiera się rynek podnajmu.

Zezwolenie obowiązuje rok i jest odnawialne na tych samych warunkach.

Opłaty się nie zgadzają. Taryfa z 2014 roku ustala 300 dirhamów za sypialnię, nie więcej niż 1 200 za nieruchomość rocznie. Bieżąca schema departamentu pokazuje zezwolenie początkowe 1 570 dirhamów plus 370 za lokal. To różne instrumenty, a arytmetyka samego departamentu też się nie spina, więc jego liczby warto traktować jako robocze i potwierdzić przed liczeniem.

Dirham turystyczny pobierany jest od pokoju za noc: 15 dirhamów przy obiekcie „luksusowym" i 10 przy „standardowym". Limitu liczby nocy rozporządzenie nie zawiera, mimo szeroko cytowanego pułapu 30 nocy, którego tam nie ma.

Z dokumentów potrzebne są paszport lub dowód właściciela, akt własności, upoważnienie na formularzu departamentu i rachunek za media dla lokalu nie starszy niż trzy miesiące. Obowiązkami ciągłymi są polis ubezpieczenia od lokalnego ubezpieczyciela i regularne przekazywanie danych gości.

Działalność bez licencji to 5 000 dirhamów, fałszywe informacje 5 000, praca w czasie zawieszenia 20 000; powtórzenie w ciągu roku podwaja karę, pułap 100 000.

Czy budynek może przeszkodzić? Departament turystyki wydaje zezwolenie bez zgody budynku, a ustawa o współwłasności najmu krótkiego wprost nie reguluje. Ale właściciel wynajmuje pod warunkiem przestrzegania dokumentów ustrojowych wspólnoty, a użytkownicy muszą stosować się do deklaracji wspólnoty i regulaminu zarządzania budynkiem. Deklaracja może więc ograniczyć lub zakazać użytku wakacyjnego, a zezwolenie tego nie przebija. Deklarację konkretnego projektu trzeba przeczytać przed zakupem, jeśli rachunek opiera się na najmie krótkim.

I koszt, o którym się nie mówi: zezwolenie czyni działalność licencjonowaną, co wyprowadza ją z wyłączenia dla inwestycji w nieruchomości. Dochód, który był poza podatkiem dochodowym od osób prawnych, staje się dochodem gospodarczym i mu podlega: rejestracja jest obowiązkowa, gdy obrót z działalności przekroczy 1 000 000 dirhamów w roku kalendarzowym, a 9% stosuje się do dochodu podlegającego opodatkowaniu powyżej 375 000.

Jak zakup wiąże się z rezydencją

Tutaj nieruchomość jest żywą ścieżką do rezydencji, a warunki są najłagodniejsze na tej stronie.

Próg to 2 000 000 dirhamów i można sumować kilka nieruchomości: rezolucja mówi o „jednej lub kilku nieruchomościach o łącznej wartości nie mniejszej niż" ta kwota, a powtarzają to i Land Department, i urząd migracyjny. Przy współwłasności sam udział musi sięgać 2 000 000.

Zezwolenie wydaje się na dziesięć lat i jest odnawialne. Dwie oficjalne strony wciąż piszą o pięciu latach dla inwestorów w nieruchomości — to pozostałość reżimu sprzed 2022 roku; obowiązująca rezolucja, strona usługi urzędu migracyjnego i taryfa Land Department mówią o dziesięciu.

Kredyt jest dopuszczalny pod warunkiem, że pochodzi z lokalnego banku z listy zatwierdzonej — celowy kontrast wobec ścieżek inwestycyjnych spoza nieruchomości, gdzie kapitał nie może być pożyczony. Ale wdrożenie dubajskie jest surowsze od normy federalnej: departament prosi o pismo banku potwierdzające faktycznie zapłacone 2 000 000, czyli środki własne, a nie wartość. Przy zakupie na kredyt warto to sprawdzić wcześniej.

Na nieruchomości ustanawia się obciążenie, by własność pozostała ciągła przez cały okres zezwolenia. Sprzedać nieruchomość kwalifikującą i zachować wizę się nie da.

Przy nieruchomości w budowie źródła się rozchodzą. Prawo federalne dopuszcza ją wprost — zakup w budowie na łączną kwotę od 2 000 000 u deweloperów zatwierdzonych przez właściwy organ lokalny. Dokumenty dubajskie ciągną w drugą stronę: Land Department wymaga aktu własności, którego nieruchomość w budowie nie ma do przekazania, a odrębna wiza właściciela nieruchomości w urzędzie migracyjnym wymaga, by obiekt był w pełni wybudowany i zdatny do zamieszkania. Trzy oficjalne dubajskie źródła wskazują w różne strony. Zanim oprze się na tym rachunek wizowy, trzeba to potwierdzić w departamencie.

Wymagane jest pełne ubezpieczenie zdrowotne przez cały okres. Opłaty rządowe dla inwestora wynoszą 9 884,75 dirhama — badanie lekarskie, Emirates ID, potwierdzenie rezydencji, opłaty departamentu i administracyjne — oraz po 5 774,50 za każdego sponsorowanego członka rodziny.

Źródła i data weryfikacji

Zweryfikowane ze źródłami pierwotnymi 24 sierpnia 2026: art. 4 prawa Dubaju nr 7 z 2006 i rozporządzenie nr 3 z 2006 o strefach otwartych dla nie-obywateli ZEA; rezolucja Rady Wykonawczej nr 30 z 2013 oraz strony usług Dubai Land Department o opłatach; prawo nr 6 z 2019 o współwłasności o opłatach eksploatacyjnych; przewodnik Federalnego Urzędu Podatkowego o inwestycjach w nieruchomości dla osób fizycznych; dekret nr 41 z 2013 i rezolucja administracyjna nr 1 z 2020 o najmie wakacyjnym; rezolucja rządu nr 65 z 2022 o złotej rezydencji.

Zapytaj o konkretną nieruchomość

Napisz, czego szukasz

Na początek wystarczą trzy odpowiedzi: budżet, miejsce i po co ta nieruchomość. Brief trafia do jednego partnera pracującego w tej jurysdykcji, a on odpowiada bezpośrednio.

Wysłane.

Przekażemy w ciągu jednego dnia roboczego. Odpowiedź przyjdzie od partnera, na podany adres.

Nie wysłało się.

Adres e-mail i zaznaczona zgoda — bez tych dwóch się nie da. Reszta jest nieobowiązkowa.

To po naszej stronie.

Brief do nas nie dotarł i nie chodzi o to, co wypełniłeś. Napisz na office@moveandinvest.com, a podejmiemy sprawę stamtąd.

Budżet
Po co

Im konkretniej, tym lepiej. Jeśli już wiesz, że odpowiedź zależy od dzielnicy — jak w Atenach i w Lizbonie — podaj dzielnicę.

Nie sprzedajemy nieruchomości i nie bierzemy procentu od transakcji. Brief trafia do jednego partnera, nie na listę. Jak obchodzimy się z danymi

Piszemy, gdy zmienia się przepis

To nie newsletter. Krótki e-mail, gdy próg, podatek albo wymóg w jednej z jurysdykcji stanie się inny — z odesłaniem do ustawy i datą. Listów będzie niewiele: w 2026 roku takich zmian zebrało się mniej niż dziesięć na pięć krajów. W potwierdzeniu przyjdzie porównanie czterech ścieżek na jednej kartce.

Jesteś na liście.

Potwierdzenie jest w drodze, a razem z nim porównanie czterech ścieżek w PDF. Napisano w nim też, na co się zapisałeś i jak odejść — jednym słowem w odpowiedzi.

Nie wysłało się.

Adres e-mail i zaznaczone pole — bez tych dwóch się nie da.

To po naszej stronie.

Zapis do nas nie dotarł i nie chodzi o to, co wypełniłeś. Napisz na office@moveandinvest.com, dopiszemy ręcznie.

Które kraje

Nieobowiązkowe. Jeśli nie zaznaczysz żadnego, dostaniesz o wszystkich pięciu.

Przechowujemy wyłącznie adres i nikomu go nie przekazujemy. Jak obchodzimy się z danymi